![]() |
nad budynkiem Kościoła wschodzi przepiękne słońce |
Za kilka chwil wita mnie kolejne Słońce - jest Nim sam Jezus ukryty w Eucharystii. Teraz uśmiecha się również moja dusza. Nie jestem sama. Wiem z Kim i dla Kogo tu przyjechałam. Wszystkie radości i trudności dzisiejszego dnia powierzam Jemu. Rodzina, przyjaciele, misjonarze, wszystkie Zambijskie dzieci które spotykam, są pod Jego szczególną opieką.
Po 12 godzinach, lekko zmęczona podążam w kierunku mojego domku. Na drzwiach nadal widnieje napis "Welcome", natomiast za szarym murem chowa się wycieńczone całodzienną pracą Słońce. Za kilka chwil zrobi się zupełnie ciemno... Nie, nie zupełnie, przecież Słońce w mojej duszy nie gaśnie. Jezus świeci dla mnie cały czas, On nie potrzebuje odpoczynku.
przed 18.00 słońce chowa się za horyzontem
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz